czas na lepsze teksty

Zamień słowa na efekty

Z

Obietnica pierwsza

Zamiana słowa w rzeczywistość, to marzenie wszystkich ludzi i, jednocześnie, pierwsza obietnica. Dużo firm korzysta z mocy słowa żeby zamienić ich ofertę na korzyści. I to się udaje, ale…

Czy lepszy tekst to większa skuteczność?

Oczywiście, że tak! Ale pod warunkiem, że ową skuteczność odpowiednio zdefiniujemy. W dobrym tekście nie chodzi ani o to, żeby podobał się największej ilości odbiorców, ani nawet o to, żeby przyciągnął największą ilość kupujących. Dobry tekst to taki, który odnosi się dokładnie do rzeczywistości. Bez przeinaczeń i bez niedomówień. To znaczy, że zachowuje równowagę pomiędzy dokładnością, czytelnością i perswazją. I to jest dobre dla biznesu.

Lepszy tekst to większy profesjonalizm, lepsza sprzedaż i mniej nieporozumień. Dzisiejszy świat stał się tak dalece wyspecjalizowany, że firmy mają dwie opcje. Albo sprzedać usługę specjalistyczną i profesjonalną, albo nie sprzedać nic lub sprzedawać mało. Właśnie dlatego sprzedaje się, przede wszystkim, profesjonalizm. Przekonaj potencjalnych klientów do swoich usług profesjonalną zawartością.

Jak pisać, żeby klientów… stracić?

To paradoksalne, że dobry tekst sprzedażowy to taki, który przedstawi dokładnie to, co jest oferowane. Nie więcej i nie mniej. Jeżeli przedstawi mniej, to tym gorzej dla firmy, bo straci klientów, którzy poszukują usługi lub produktu pełnowartościowego. Jeżeli przedstawi za dużo, to przyciągnie problemy z klientem roszczeniowym. To znaczy, że tekst dobrze napisany jest wtedy, kiedy przyciąga klientów szukających dokładnie tego, co sprzedajemy.

Tekst ma trafiać w punkt

Dlatego najistotniejsze w dzisiejszej sprzedaży nie jest to, żeby sprzedać najwięcej, ale żeby sprzedać najlepiej. Najlepiej to znaczy tak, żeby nie było zwrotów i reklamacji. Gwarantują to dwa czynniki. Pierwszym jest dobra usługa, to podstawa. Drugim jest dobra prezentacja tego produktu lub usługi. Zdjęcia przyciągają uwagę, to wie każdy, ale dopiero dobry tekst zamienia klienta potencjalnego, w faktycznego.

Na NLP się już nikt nie nabiera

Trzeba to jasno powiedzieć, na sztuczki sprzedażowe i strategie manipulacji już nikt się nie nabiera. A jeżeli się nabierze i poczuje się oszukany, to z całą pewnością nie będzie klientem powracającym. Przy budowaniu marki ze strategią ciągłej sprzedaży i stałych dochodów, to na pewno nie będzie najlepsza metoda.

czas na lepsze teksty